Atalanta wygrała 4:1 z Borussią Dortmund i awansowała do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Mimo że Nikola Krstović nie zdobył żadnego z goli, miał kluczowy udział przy decydującym trafieniu — w końcowych sekundach został kopnięty w twarz przez Ramiego Bensebainiego, czego efektem był drugi żółty kartonik dla piłkarza Borussii i podyktowany rzut karny, zamieniony później na gola przez Lazara Samardžića.
Decydujące wydarzenia na boisku
W ostatnich sekundach spotkania Krstović próbował zagrać głową w polu karnym przeciwnika, jednak został uderzony kopnięciem w twarz przez obrońcę Rami Bensebainiego. Sędzia pokazał Algirowi drugą żółtą kartkę, a następnie czerwoną, i wskazał na jedenasty metr.
Rzut karny został wykorzystany przez Lazara Samardžića, co ustaliło wynik meczu na 4:1 i przesądziło o łącznym rezultacie 4:3 na korzyść Atalanty, dając jej awans do fazy pucharowej.
Stan zawodnika i reakcje po meczu
Krstović opuścił boisko z silnym krwawieniem z czoła, został szybko opatrzony i wrócił na murawę, gdzie świętował jeszcze przed wykonaniem karnego przez Samardžića. Po meczu 25-letni napastnik opublikował na Instagramie zdjęcie ukazujące rany na czole.
Kołowy materiał klubowy pokazał, że trener Raffaele Palladino zaapelował w szatni, by zawodnicy oklaskami docenili Krstovicia, a koledzy z drużyny — w tym Samardžić i Charles De Ketelaere — nazywali go bohaterem.
Krstovic che esulta prima, ha imparato bene dal maestro ???? pic.twitter.com/ba0VbJ86ly
— ????Rebic Road⚫ (@aireemilan) February 25, 2026
Atalanta Borussia Dortmund Charles De Ketelaere Lazar Samardzic Liga Mistrzów Nikola Krastović Piłka Nożna Rami Bensebaini




